Na portalu niedoczytania.pl pojawił się najciekawszy chyba jak dotąd wywiad o tematyce okołodżozefowej.
Jeśli już miałbyś zakwalifikować swoją książkę, to jak byś ją określił – jako balladę, fantastykę, powieść oniryczną, realizm magiczny, gawędę czy jeszcze inaczej…
Naprawdę nie wiem, nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Czy pijany facet machający kończynami na parkiecie zastanawia się, czy wykonuje break-dance, czy może jest to już elektro-boogie? Mnie wciągnęła ta opowieść i też się nad gatunkowymi podziałami nie głowiłem – liczyło się samo opowiadanie historii. Byłem jak pijany facet na parkiecie.
Całość wywiadu można przeczytać tutaj.